Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
walther38
Wielce Zasłużony dla Forum
Dołączył: 10 Paź 2009
Posty: 3961
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 49 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Nie 12:41, 22 Maj 2011 Temat postu: |
|
A ja dzisiaj z przerażeniem odkryłem, że rysunki w skali zachowane jako PDF są niezabezpieczone wymiarowo, nawet jak wymiarów nie ma.
W FoxIt są narzędzia pozwalające pomierzyć obrazek i nanieść nowe dane na zapisywalną kopię pliku. Potem można je wyświetlić w dopisać na wydruku.
Chyba więc sposób Szlachetnego Endiego (rysunek sam z siebie nie trzyma wymiarów, które są wpisane). Czego nie ma tego zdjąć się nie da bo uzyska się nieprawidłowy wymiar.
Hmmm...
Może już lepiej dzielić się wydrukami. Nie ma idealnych skanerów więc po zeskanowaniu brak gwarancji, że zebrane z niego wymiary będą dobre.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Mr-Bad
Użytkownik Zasłużony
Dołączył: 25 Cze 2007
Posty: 15662
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 74 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Brzozowica
|
Wysłany: Pią 17:55, 05 Sie 2011 Temat postu: |
|
W innym temacie padło pytanie o tworzenie plików DJVU.
Wiele albumów w sieci jest w tym formacie...
DJVU (deżavi) jest mniejsze od BMP czy PDF i to około 10-12 razy...
Robi się je bardzo prosto, programem DjVu Solo 3.1. Ściągnąć można choćby tu:
[link widoczny dla zalogowanych]
Odpalamy DjVu Solo
Otwórz: domyślnie na liście ustawione są pliki DJVU ale po rozwinięciu listy...
[link widoczny dla zalogowanych]
Najpierw trzeba wybrać jedną fotkę, zazwyczaj tytułową...
[link widoczny dla zalogowanych]
Potem wybieramy opcję "Dodaj" i możemy dodać wieeeeele fotek. Są tam też opcje
wstawiania przed i po fotce oraz dodawania zdjęć do istniejącego pliku DJVU.
[link widoczny dla zalogowanych]
Potem opcja "Enkoduj do DJVU", zostawiamy opcję jak jest i klikamy OK.
[link widoczny dla zalogowanych]
Wybieramy opcję "Photo" i zapisujemy pod nazwą. I już mamy ładny malutki pliczek.
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Proszę wybaczyć, że zamiast fotek zimnej broni, użyłem naprędce ściągniętych
gorących panienek...
W przeglądarce możemy ulubioną stronę wyeksportować do formatu BMP, klikając
na nią prawym klikiem i wybierając: Export page.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
MacReady
Starszy użytkownik
Dołączył: 24 Cze 2011
Posty: 201
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią 18:21, 05 Sie 2011 Temat postu: |
|
He he, "pomoce naukowe" niczego sobie:)
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
walther38
Wielce Zasłużony dla Forum
Dołączył: 10 Paź 2009
Posty: 3961
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 49 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Pią 18:27, 05 Sie 2011 Temat postu: |
|
Jak tylko Szlachetny Mr-Bad "zapodał" linka do Solo to od razu wypróbowałem na moim największym pliku z Corela tj. DP (1:1 - ok. 9000 pix kilka MB, jpg). I faktycznie, jako DJVU wyszło o wiele mniejsze. Dla rysunków opcja "Clean" jest lepsza. Po powiększeniu do wielkości 1:1 linie są ostrzejsze.
Chyba plany będą w tym formacie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Mr-Bad
Użytkownik Zasłużony
Dołączył: 25 Cze 2007
Posty: 15662
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 74 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Brzozowica
|
Wysłany: Pią 18:53, 05 Sie 2011 Temat postu: |
|
Przy dużych plikach to na razie najlepsza alternatywa...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Mr-Bad
Użytkownik Zasłużony
Dołączył: 25 Cze 2007
Posty: 15662
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 74 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Brzozowica
|
Wysłany: Wto 18:09, 08 Lis 2011 Temat postu: |
|
Tym razem może nie o programach ale jak sobie radzić w nietypowych sytuacjach...
W mojej szkole ktoś robił restaurację sieci komputerowej i coś namieszał w systemie.
Woła on o aktywację, a właściwie już potem nic nie da się zrobić bo nie aktywuje i już...
Pomyślałem jakby tu zajrzeć jednak na dysk w sytuacji takiej, jaka jest....
Na początek stwierdziłem, że działa jedna opcja umożliwiająca korzystanie z Internetu:
[link widoczny dla zalogowanych]
Potem wykorzystałem witrynę dającą możliwość eksploracji dysku....
[link widoczny dla zalogowanych]
I już widzę wszystkie dyski jak na dłoni...
[link widoczny dla zalogowanych]
Wystarczy teraz jedynie "prawoklik" i polecenie "Otwórz" i mogę uruchomić dowolny
program. Można drukować skanować itp. itd.
[link widoczny dla zalogowanych]
To taka porada, jakby się komuś coś takiego przytrafiło...
Oczywiście są inne możliwości, bootowalne płyty z systemem w stylu PE, ale to jest
jeszcze jedna z możliwości...
***
I trochę frywolności na koniec postu o komputerach...
Zamykałem dziś niektóre komputery po dzieciakach...
Nie pozamykane komunikatory typu Gadu Gadu...
I takie teksty z nich...
Jak się nazywa związek starego faceta z młodą dziewczyną?
Antykwariat - bo jedno to antyk a drugie na pewno wariat...
Kawał (też z GG)
Wnuczka: Nie widziałaś, babciu, takich tabletek z napisem LSD?
Babcia: Pierd...ć te tabletki!!! Widziałaś tego smoka w kuchni?
***
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Mr-Bad dnia Wto 18:17, 08 Lis 2011, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Mr-Bad
Użytkownik Zasłużony
Dołączył: 25 Cze 2007
Posty: 15662
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 74 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Brzozowica
|
Wysłany: Czw 19:14, 01 Gru 2011 Temat postu: |
|
Całkiem przypadkiem wlazłem na tą stronkę.
[link widoczny dla zalogowanych] na samym dole strony...
Całkiem dużo programów do pobrania a mnie szczególnie zaciekawiły programy portable...
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Mr-Bad dnia Czw 19:15, 01 Gru 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
Mr-Bad
Użytkownik Zasłużony
Dołączył: 25 Cze 2007
Posty: 15662
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 74 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Brzozowica
|
Wysłany: Wto 18:09, 06 Gru 2011 Temat postu: |
|
Jak już pisałem, w szkole z konieczności reaktywuję baaaardzo stare komputery...
Czasem z ośmiu komputerów uda się złożyć dwa. Ostatnio złożyłem od podstaw
Cały mój warsztat w piwnicy założony jest płytami głównymi, dyskami, napędami...
W takim starym komputerze walczy się o każdą piędź RAM-u czy kroplę MHz...
Bardzo cenne są takie strony o przyśpieszaniu systemu, jak ta:
[link widoczny dla zalogowanych]
Wykonałem kilka wskazówek i muszę przyznać, komputery "ruszyły z kopyta"...
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Mr-Bad dnia Wto 18:10, 06 Gru 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
rysa
Rezydent
Dołączył: 03 Lis 2010
Posty: 387
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Śro 6:17, 07 Gru 2011 Temat postu: |
|
Ale przeważnie dzieje się to kosztem czegoś ,znajomy tak się pożegnał z prockiem dual core 4,2 GHz
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
leonmetalowiec
Użytkownik Zasłużony
Dołączył: 16 Kwi 2008
Posty: 2467
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 17 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Podkarpacie
|
Wysłany: Śro 12:32, 07 Gru 2011 Temat postu: |
|
Ja też zrezygnowałem z mojego starego Athlona 64 o taktowaniu 2200 mhz i grafiki Radeon 1600pro ,przeszedłem na Phenoma 3x 2200 i Radeona HD 4870 .
Nie kosztowało to dużo (sprzedałem stary sprzęt na alledrogo) a okazalo się konieczne przy moich ostatnich zabawach z e sketchupem i kerkytheą,że o 3d max-ie nie wspomnę.Choć nie jest to w dzisiejszych czasach mocny sprzęt różnica w porównaniu ze starym jest duuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuża
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez leonmetalowiec dnia Śro 12:43, 07 Gru 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
rysa
Rezydent
Dołączył: 03 Lis 2010
Posty: 387
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Śro 16:55, 07 Gru 2011 Temat postu: |
|
Ja w tym sensie że znajomkowi zachcialo się "podkręcić" procesor i podkręcił na drugą stronę .Zjarał się procek i nawet chłodzenie cieczą mu nie pomogło , ładnie latał komp to zachciało mu się fabrykę poprawiać
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Mr-Bad
Użytkownik Zasłużony
Dołączył: 25 Cze 2007
Posty: 15662
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 74 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Brzozowica
|
Wysłany: Śro 17:39, 07 Gru 2011 Temat postu: |
|
Ja tam procesora nie tykam...
To znaczy tykam, jak wsadzam te 10 sztuk i wyjmuję z płyty głównej...
Ale żeby podkręcać... nigdy mnie nie kręciło...
To tak nieobliczalne z natury elementy, bo nie wiadomo jaki się Nam z fabryki trafi...
Tu raczej chodzi o odchudzanie, czyszczenie i przyśpieszanie systemu.
A w starych komputerach, które reanimuję, wróciłem do Windows 98 SE i Service Packu.
Komputery i programy działają relatywnie szybko, podobieństwo do XP jest idealne.
Co prawda, Firefox jest w wersji 1 i programy mają cyfrę wersji o połowę mniejszą,
ale grunt, że komputery w czytelni jeszcze posłużą a nie skończą na złomie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
leonmetalowiec
Użytkownik Zasłużony
Dołączył: 16 Kwi 2008
Posty: 2467
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 17 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Podkarpacie
|
Wysłany: Śro 19:02, 07 Gru 2011 Temat postu: |
|
Ja tam procesor podkręcałem.Mial zablokowany mnożnik ,moglem tylko podnieść szynę fsb o 9 procent i napięcie o 0.02 v.Komputer chodzil tak przez miesiąc. Nie spaliłem go ani się nie przegrzewał,ale wszystko trzeba z umiarem.Inna sprawa że takie podkręcenie dało wzrost wydajności w aplikacjach o jakieś 2-3 %,a zmniejsza żywotność procesora i ramu.Teraz mam procesor 3 rdzeniowy i mogę użyć funkcji core unlocker i uaktywnić 4 rdzeń,ale nie robię tego bo nie chce ryzykować uszkodzenia procesora ,a poza tym włączam funkcję cool n quiet i oszczędzam prąd ,procesor chodzi nie obciążony 3x1,0 A chłodzenie mam nie oryginalne,jest ciche 1200-2000rpm,a procesor pod obciążeniem programu testującego,po godzinie pracy w 100% ma temperaturę 41 stopni,i w ten sposób wydlóżam życie procesora
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
leonmetalowiec
Użytkownik Zasłużony
Dołączył: 16 Kwi 2008
Posty: 2467
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 17 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Podkarpacie
|
Wysłany: Pią 11:27, 09 Gru 2011 Temat postu: |
|
A tak w tym temacie.komputery mają czasami dziwne nawyki nie włączania się z nie znanego powodu.Jak pisałem kupiłem kartę Radeon hd 4870.Co tu dużo mówi kawal karty(przeszło kilogram)
[link widoczny dla zalogowanych]
no i zaczęły się problemy komputer raz się włączał raz nie,zawieszał się co chwile i nie chciał się ponownie uruchomić
Już myślałem ze to wina karty,aż wreszcie znalazłem przyczynę .
Karta jest tak duża i ciężka że wysuwa się ze slotu pod wpływem drgań ,nawet wywołanych obrotami wentylatora Zgodnie z hasłem Polak potrafi,dokonałem poważnej profesjonalnej przeróbki mocowania karty
O takiej
[link widoczny dla zalogowanych]
Prawda ze wygląda profesjonalnie
Klocek dębowy i gotowe ,tylko lepiej nikomu nie pokazywać bo wzbudza to mała sensacje
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Mr-Bad
Użytkownik Zasłużony
Dołączył: 25 Cze 2007
Posty: 15662
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 74 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Brzozowica
|
Wysłany: Pią 17:41, 09 Gru 2011 Temat postu: |
|
Kilo karty...no, no... Słuszną linię obrała nasza Partia...
Ja wiem, już tyle, że jak się komputer bez powodu pod obciążeniem wyłącza to oznacza,
że procesor się przegrzewa i pastą trzeba go posmarować. To jedna z przyczyn...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|